Autorem artykułów jest lek. med. Krzysztof Błecha, internista i specjalista rehabilitacji medycznej w Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza

Informacje zamieszczone na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, nie mogą być zastępstwem profesjonalnego medycznego doradztwa. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Przed podjęciem jakiegokolwiek działania związanego z terapią radzimy poinformować swojego lekarza o takim zamiarze.
Przed użyciem preparatów opisanych w artykułach, zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

Menopauza – najpierw hormony, czy zioła?

Temat menopauzy jest ostatnio bardzo szeroko poruszany w prasie zwłaszcza w tzw. prasie kobiecej. Wiem, że Ojciec także nieraz już wypowiadał się na ten temat.

Wiele jest zdań na temat metod terapii. Proponuje się paniom Hormonalną Teraopię Zastępczą pisząc, iż zapewni im to młodość i zlikwiduje objawy menopauzy. Czy Ojciec zgadza się z tymi zaleceniami?

Niestety w publikacjach tych bardzo często brakuje wzmianki o ubocznych skutkach Hormonalnej Terapii Zastępczej. Należy pamiętać, ze stosowanie preparatów hormonalnych w tym okresie nie zawsze jest pożądane.
Nie umniejszając w niczym lekom chemicznym stosowanym w klimakterium chciałbym poinformować, iż natura także pomyślała o paniach w okresie „klimakterium” stwarzając rośliny, które w swym składzie zawierają substancje estrogenopodobne, czyli wywołujące w organizmie ludzkim efekt, jaki wywołują estrogeny – żeńskie hormony płciowe.

Czy to znaczy, że ma Ojciec skuteczny preparat dla pań będących w okresie przejściowym?
Jako, że dolegliwości okołoklimakteryjne trapią także nasze pacjentki skomponowaliśmy preparat na ich schorzenia – Klimaktobon.
Kluczowym składnikiem Klimaktobonu jest kłącze pluskwicy, które to ziele od dawna stosuje się i u tysięcy zmęczonych klimakterium niewiast osiągając znakomite rezultaty. Nie wywołuje przy tym żadnych działań ubocznych. Do tej pory stosowaliśmy pluskwię w połączeniu z miodem w Bonimelu pluskwicowym i w moich kroplach na choroby kobiece.
Pluskwica łagodzi uderzenia gorąca, nerwowość, bezsenność, stany depresyjne, wzmożoną potliwość i inne przypisane do przekwitania bolączki. Zarazem jest jednym z nielicznych wykazujących działanie podobne do działania hormonów, tj. działa estrogenopodobnie, tak jak żeńskie hormony płciowe. Nie wykazuje przy tym działań ubocznych jakie niesie ze sobą hormonalna terapia zastępcza.
Ostatnie doniesienia naukowe potwierdziły także hipotezę, że hamuje ona osteoporozę okołoklimakteryjną.

Czy oprócz pluskwicy poleciłby Ojciec jakieś inne zioło?
Na podstawie moich wieloletnich doświadczeń w leczeniu niewiast w okresie menopauzy doszedłem do wniosku, że najlepszym dodatkiem ziołowym do pluskwicy w klimakterium są szyszki chmielu, które najlepiej ze znanych mi środków ziołowych łagodzą emocjonalne zaburzenia okresu przekwitania, a zwłaszcza nerwowości i trudności z zasypianiem.

Kończąc proszę jeszcze o odpowiedź na pytanie postawione w tytule naszego artykułu „co najpierw hormony czy zioła?”
Preparaty roślinne powinny mieć pierwszeństwo przed środkami chemicznymi, ponieważ nie niosą ze sobą żadnych zagrożeń i działań ubocznych.

Profilaktyka zdrowotna kobiety w okresie menopauzy

Menopauza to okres w którym organizm kobiety ulega dużym zmianom.
Zmiany te powodują często przykre dolegliwości, ale także mogą zwiększać niebezpieczeństwo zachorowania na różne, czasami groźne schorzenia.
Aby poprawić komfort życia w okresie klimakterium, czasami wystarczy zażywać Klimaktobon, który łagodzi uderzenia gorąca, nadmierna drażliwość potliwość oraz inne objawy. Efekty działania tego preparatu wywołane są przez ziele pluskwicy i szyszki chmielu, które wykazują działanie podobne do żeńskich hormonów płciowych estrogenów. Kobiety pragnące zachować zdrowie w trakcie i po menopauzie, powinny zachować czujność i regularnie badać się u lekarza, a także wykonywać badania laboratoryjne, które mogą zasygnalizować czające się choroby. Najważniejsze są regularne badania ginekologiczne oraz wykonywanie badań cytologicznych.
Cytologia jako profilaktyka zalecana jest Paniom nie tylko w okresie menopauzy, ale już po 30 roku życia. Drugim badaniem, które kobieta po 40 roku życia powinna wykonywać, co 1-2 lata jest mammografia. Budzi ono pewne kontrowersje co do skuteczności, ale na razie nic lepszego się nie proponuje.
Poza nowotworami narządów rodnych, kobiety po klimakterium częściej zapadają na schorzenia nowotworowe jelita grubego a zwłaszcza odbytnicy, dlatego należy obserwować wygląd stolca. Jeżeli się on zmieni np. stanie się długi i cienki lub pojawi się krew, należy niezwłocznie skonsultować się z lekarzem. Jako, że diagnostyka przeciwnowotworowa nie jest w Polsce zbyt dobrze rozwinięta sugerujemy aby zagrożone chorobą kobiety zwiększyły w swej diecie obecność warzyw i owoców o kolorze czerwonym i fioletowym. Zawierają one antyoksydanty (przeciwutleniacze). Są to naturalne związki chemiczne, które działają profilaktycznie w chorobach nowotworowych i chorobach układu krążenia. Rozwój tych ostatnich po okresie klimakterium to również częsta przypadłość kobiet. Aby zapobiec chorobie wieńcowej, należy badać poziom cholesterolu i trójglicerydów, a także poziom glukozy. Jeżeli są one podwyższone zalecamy stosować preparaty z zielem karczocha, które obniżają poziom cholesterolu i z liściem miłorzębu, który chroni naczynia przed miażdżycą i działa profilaktycznie podobnie jak aspiryna. W tych problemach zalecamy preparat Lipobon, który przyjmujemy 2-3 x dziennie po 1 kaps. oraz Chitobon – 3 kapsułki przed obiadem, zwłaszcza gdy Panie mają problemy z nadwagą.
Częstym problemem trapiącym Panie po okresie menopauzy jest osteoporoza. Aby zapobiec jej rozwojowi należy wykonywać ćwiczenia w pozycji stojącej – ważne jest, aby kości były w czasie ćwiczeń obciążone ciężarem własnym ciała – dobrym rozwiązanie są np. forsowne marsze lub wycieczki górskie.
Z suplementów diety należy pamiętać o zwiększeniu spożycia wapnia 1,2 – 1,5g/d. Na osteoporozę bardzo dobrze wpływa również stosowanie ziół o działaniu estrogenopodobnym, tych, które są np. w Klimaktobonie.

Leki hormonalne, a klimakterium

W Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza często spotykamy się z pytaniem naszych pacjentek, czy muszą stosować zalecane przez ginekologa leki hormonalne, czyli tzw. Hormonalną Terapię Zastępczą. Sama nazwa – terapia, budzi kontrowersje, gdyż klimakterium nie jest chorobą, ale fizjologicznym stanem organizmu, dotykającym wszystkie kobiety. Niektóre z nich przechodzą go bardziej burzliwie, a niektóre mniej.
W Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza wychodzimy z założenia, że HTZ przeznaczona jest dla Pań, które przechodzą menopauzę bardzo burzliwie i na które nie działają środki naturalne, np. ziołowe o działaniu estrogenopodobnym.
Wiele autorytetów medycznych jest przeciwnikami HTZ. W ostatnim czasie opublikowano badania nad 56 tys. kobiet, wykonane przez naukowców z Uniwersytetu Stanforda w USA, które wykazały, iż stosowanie estrogenu i progesteronu (czyli leków używanych w HTZ) zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi.
Jednym z kluczowych dowodów potwierdzających wyniki tego badania był fakt, iż u kobiet, które przerwały przyjmowanie leków hormonalnych na rok, zachorowalność na raka piersi spadła o 28%. Podobne wnioski płyną z badania z 2002 r. przeprowadzonego na 15 tys. kobiet przez Womens’s Health Initiative.
Zostało ono przerwane w trakcie trwania, gdyż stwierdzono zwiększenie zachorowalności na raka piersi u kobiet stosujących HTZ.
Bezpieczną alternatywą dla HTZ jest stosowanie suplementów diety z surowcami roślinnymi o działaniu estrogenopodobnym.
W Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza najczęściej zalecamy Klimaktobon zawierający: kłącze pluskwicy oraz szyszki chmielu. Zalecamy go początkowo 2 x dziennie po jednej kaps, a następnie 1 x dziennie po 1 kaps.