Autorem artykułów jest lek. med. Krzysztof Błecha, internista i specjalista rehabilitacji medycznej w Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza

Informacje zamieszczone na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, nie mogą być zastępstwem profesjonalnego medycznego doradztwa. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Przed podjęciem jakiegokolwiek działania związanego z terapią radzimy poinformować swojego lekarza o takim zamiarze.
Przed użyciem preparatów opisanych w artykułach, zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

Jak rozróżnić kaszel

Kaszel to odruch organizmu mający na celu usuniecie nadmiaru wydzieliny lub ciała obcego z dróg oddechowych.
Z grubsza można go podzielić na wilgotny z nadprodukcją wydzieliny i suchy – nieproduktywny. Inny podział to kaszel ostry i przewlekły.

Kaszel ostry jest najwcześniej skutkiem infekcji wirusowych (wydzielina jest przeźroczysta, po nadkażeniu bakteryjnym żółta lub zielona), towarzyszy temu gorączka i objawy przeziębienia.
Jeżeli kaszel ostry jest efektem alergii, nie towarzyszy mu gorączka, a wydzielina jest wodnista. Często występuje katar, łzawienie oczu. Ma on charakter sezonowy np. pojawia się w okresie pylenia traw i drzew lub gdy zaczyna się sezon grzewczy – przy alergii na roztocza kurzu domowego.
Niekiedy kaszel ostry spowodowany jest spływaniem wydzieliny z nosa lub zatok. Może to być wydzielina zarówno przeźroczysta – sugeruje to alergiczne tło lub ropna, co raczej sugeruje bakteryjne zapalenie.

Jeżeli kaszel pojawia się w nocy towarzyszy mu duszność i wydzielina jest pienista a ulgę przynosi pozycja siedząca – pr5zyczyna może być ostra niewydolność krążenia.
Jest to stan zagrożenia życia, należy natychmiast wezwać pogotowie.

Kaszel przewlekły:
Najczęściej jego przyczyną jest przewlekłe zapalenie oskrzeli (można go rozpoznać, gdy u chorego przez 2 kolejne lata, co najmniej przez 3 miesiące występował ciągle kaszel) – najczęściej towarzyszy palaczom.
Palacze mają też tzw. kaszel palacza, który występuje rano zwany też „poranną toaletą drzewa oskrzelowego”.

Astma – ten kaszel jest raczej suchy. Częściej występuje u dzieci. Czasami towarzyszy mu duszność i świszczący oddech.

Zioła w kaszlu ostrym mają zastosowanie podczas leczenia przyczyny kaszlu jak i również w bezpośrednim łagodzeniu jego objawów. Jeżeli przyczyną kaszlu jest zapalenie gardła to sugerujemy choremu aerozol Anginbon 5-6 x dziennie 1-2 dawki oraz krople wykrztuśne Pectobonisol 3-4 x dziennie lub zastępczo Pulmobonisan.
Jeżeli kaszel dotyka dzieci do 12 roku życia, nie zalecamy Anginbonu (zawiera olejki eteryczne), sugerujemy zamiast Anginbonu syrop Pectobon.
Jeżeli ostra infekcja jest w krtani, tchawicy lub w oskrzelach zalecamy Pectobonisol lub Pulmobonisan (czasami łączymy jeden z drugim) i Bonimel prawoślazowo – koprowy zwłaszcza dla dzieci – ma bardzo przyjemny smak.

W kaszlu przewlekłym zalecamy:
1. Pulmobonisan i Pectobonisol 2 x dziennie oraz Pulmobon w kapsułkach 2 x dziennie po 2 kapsułki.
2. Jeżeli kaszel jest efektem nawracających stanów infekcyjnych sugerujemy podnoszenie odporności organizmu. Zalecamy syrop Immunobon 2 x dziennie 1 łyżeczkę przez 7 dni, potem 3 tygodnie przerwy i ponownie 7 dni stosowania oraz Apibon (ekstrakt pyłku pszczelego i propolisu) 3 x dziennie 1 kapsułkę przez 5 tygodni. Apibon można zastąpić Bonimelem pyłkowo – propolisowym.
Przy kaszlu prawie zawsze ważne jest dobre nawodnienie pacjenta. Dlatego zalecamy picie dużej ilości płynów, a czasami sugerujemy inhalacje parą wodną lub naparami ziół np. Pulmobonisan najpierw do inhalacji, a potem jak wystygnie do picia.
Jak przy każdej chorobie najlepiej jest radzić się swojego lekarza, a zwłaszcza gdy zauważymy, że wydzielina jest zabarwiona krwią, kaszlowi towarzyszy duszność, świszczący oddech lub ból w klatce piersiowej, albo gdy kaszel ma dziecko i ma on charakter „szczekąjacy”.

Kaszel u dzieci

FDA Amerykańska Agencja Żywności i Leków (odpowiednik naszego Urzędu Rejestracji Leków) w zaleceniach dla rodziców i lekarzy przestrzegła przed stosowaniem syntetycznych leków przeciwkaszlowych i przeciwprzeziębieniowych. Stwierdzono wręcz, że leki przeciwhistaminowe obkurczające śluzówkę oraz wykrztuśne i hamujące odruch kaszlu, zdecydowanie nie powinny być stosowane u dzieci poniżej 2 r. ż., ponieważ skuteczność w tej grupie dzieci nie została potwierdzona. Natomiast mogą one wywołać działanie niepożądane m.in. drgawki, przyspieszone bicie serca, utratę przytomności, a nawet śmierć. Obecnie trwają analizy dotyczące stosowania tych leków u dzieci w grupie wiekowej 2 – 11 lat. Jednocześnie naukowcy z Uniwersytetu Stanowego w Pensylwanii przeprowadzili badania na skuteczność stosowania miodu pszczelego w leczeniu uporczywego, nocnego kaszlu u dzieci. Stwierdzono w nich, że leczenie miodem przyniosło dobre efekty. Co więcej, jak stwierdził dr Ian M. Paul jeden z autorów opracowania – „Wyniki były uderzające i wykazały, że miód jest lepszy niż dextromethorphan”, który jest powszechnie używany w przypadku dziecięcych infekcji górnych dróg oddechowych. Wyniki opublikowano końcem 2007r. w piśmie naukowym „Archives of Pediatrics and Adolescent Medicine”.
To co przeczytaliście Państwo, nie jest dla lekarzy z Centrum Ziołolecznictwa O. Grzegorza żadną rewelacją. Wiemy o tym od dawna, ale dobrze się stało, że obserwacje wielu lekarzy znalazły potwierdzenie w badaniach naukowych. W naszym Centrum podstawowym środkiem na kaszel u dzieci jest Bonimel prawoślazowo – koprowy (czyli miód + wyciąg z korzenia prawoślazu + olejek koprowy) – sprawdza się on bardzo dobrze, także u dorosłych. Dzieci zażywają go bardzo chętnie, gdyż poza swymi walorami prozdrowotnymi jest także bardzo smaczny. Czasami zamiast Bonimelu stosujemy Syrop Pectobon zawierający miód oraz wyciągi z ziół babki lancetowatej i tymianku oraz korzenia prawoślazu.

Antybiotyki – broń obosieczna

Rozmowa z lek. med. Krzysztofem Błechą z Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza

Naukowcy i urzędnicy z Narodowego Funduszu Zdrowia alarmują, że w zastraszającym tempie rozwija się „spożycie” antybiotyków. Z czego to wynika wg Pana?
Powody są różne, ale na czoło wysuwają się dwa podstawowe. Pierwszy to tzw. „medycyna obronna” stosowana przez lekarzy. Drugi – brak świadomości pacjentów.

Co rozumie Pan przez medycynę obronną?
W wielkim uproszczeniu jest to asekuracyjne postępowanie lekarzy do których trafiają chorzy z infekcjami. Lekarze po prostu boją się, że jeżeli nie przepiszą antybiotyku, a stan chorego się pogorszy, to ten pozwie ich do sądu. Zatem na wszelki wypadek, a czasami wręcz „na żądanie” pacjenta przepisują antybiotyki aby mieć „święty spokój”

Czy uzyskują ten spokój?
Tak, ale tylko częściowo, ponieważ antybiotyki najczęściej szybko likwidują infekcję, ale również szybko może dojść do nawrotu choroby.

Z jakiego powodu tak się dzieje?
Po pierwsze antybiotyki obniżają odporność organizmu. Po drugie, chorzy często zbyt szybko sami przerywają terapię antybiotykową, , ponieważ czują się dużo lepiej. Powoduje to, że choroba nie jest wyleczona do końca i skutkuje to nawrotem dolegliwości. Takie postępowanie ma jeszcze inne złe strony – bakterie uodporniają się na antybiotyki.

Jak to możliwe, że bakterie uodporniają się na leki?
Bakterie potrafią wymienić między sobą materiał genetyczny i to nie tylko w obrębie spokrewnionych szczepów. Bakterie uodporniają się na antybiotyki od dawna. Na początku lat 50 ubiegłego wieku, ostrzegał przed tym zjawiskiem, nikt inny jak Aleksander Fleming – odkrywca penicyliny (pierwszego antybiotyku). W 2008 roku obchodzono 80-lecie tego epokowego odkrycia. Fleming ostrzegał przed nadużywaniem antybiotyków. Penicylina była dostępna w USA bez recepty do lat 50 XX wieku.

Co zatem robić, aby zaradzić temu zjawisku, które wytrąca oręż z rąk lekarza?
Przede wszystkim należy stosować racjonalna antybiotykoterapię.
1. Chory nie powinien zażywać antybiotyków na własną rękę – jest to niestety częsta praktyka.
2. Lekarz powinien rozważyć czy infekcja jest bakteryjna czy wirusowa – co często bywa jednak trudne do stwierdzenia.

Czy sami chorzy są w stanie mniej więcej określić czy mają infekcję bakteryjna czy wirusową.
Chory nie jest w stanie jednoznacznie tego rozstrzygnąć, ale warto wiedzieć, ze zdecydowana większość infekcji górnych dróg oddechowych zaczyna się z powodu wirusów a następnie wikła się nadkażeniem bakteryjnym. Pierwsze dni zapalenia gardła to infekcja wirusowa zwłaszcza gdy gardło i migdałki są tylko czerwone. Jeżeli na migdałkach pojawiają się ropne naloty a węzły chłonne ulegają powiększeniu, świadczy to o nadkażeniu bakteryjnym.

Czy są jakieś różnice w przebiegu infekcji u dzieci i dorosłych?
Tak, u dzieci poniżej 14 roku życia często dochodzi do anginy z powodu zakażenia paciorkowcem u dzieci powyżej 14 roku życia zdarza się to znacznie rzadziej natomiast u dorosłych infekcje bakteryjne występują sporadycznie a prym wiodą zakażenia wirusowe. Z kolei ostre zapalenie oskrzeli u dzieci prawie zawsze jest wirusowe. Powikłania bakteryjne pojawiają się dopiero po około 10 dniach trwania infekcji. W wypadku zapalenia zatok przynosowych pierwsze 7 dni to najczęściej infekcje wirusowe. Inaczej ma się sprawa z zapaleniem uch środkowego, tam już w 3 dobie najczęściej dochodzi do zakażenia bakteryjnego. Podkreślam, że są to dane szacunkowe, w indywidualnych przypadkach może być zupełnie inaczej.

Jak zatem leczyć infekcje wirusowe dróg oddechowych?
Należy zaprząc do pracy siły obronne własnego organizmu, tak twierdzi m.in. kandydat do nagrody nobla, prof. Emil Skamene – światowej sławy genetyk prowadzący badania m.in. nad antybiotykoodpornością. Twierdzi on, że w medycynie naturalnej np. chińskiej czy hinduskiej od zawsze podstawowym środkiem leczniczym były ekstrakty roślinne. Na ekstrakty roślinne – prawdopodobnie z powodu ich złożoności – bakterie nie są w stanie się uodpornić. A ponadto naturalne antybiotyki nie obniżają odporności organizmu, tylko ją wzmacniają. Zioła działają zarówno na wirusy jak i na bakterie. Dlatego powinny stanowić lek pierwszego rzutu w infekcjach, które jak wiemy są prawie zawsze początkowo wirusowe.

Co jest najczęściej stosowane w Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza u chorych z infekcjami górnych dróg oddechowych?
Dobór preparatów zależy do wieku chorego, jego stanu zdrowia oraz zaawansowania choroby. Najczęściej na początku dolegliwości podajemy środki przeciwzapalne i wykrztuśne jak krople Pectobonisol w dawce 3-4 x dziennie. U dzieci do 7 roku życia stosujemy zamiast kropli, napar z ziół Pulmobonisan. Niekiedy łączymy oba preparaty. Jeżeli dominują bóle gardła dodajemy aerozol Anginbon – 5-6 x dziennie. Takie postępowanie w pierwszych 2 dniach infekcji czesto zapobiega jej rozwojowi. Jeżeli chory trafi do nas z zaawansowaną infekcją oprócz wyżej wymienionych środków dołączamy preparaty wspomagające odporność organizmu : Immunobon i Apibon. Takie postępowanie zazwyczaj wystarcza do opanowania problemu.