Autorem artykułów jest lek. med. Krzysztof Błecha, internista i specjalista rehabilitacji medycznej w Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza

Informacje zamieszczone na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, nie mogą być zastępstwem profesjonalnego medycznego doradztwa. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Przed podjęciem jakiegokolwiek działania związanego z terapią radzimy poinformować swojego lekarza o takim zamiarze.
Przed użyciem preparatów opisanych w artykułach, zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

Serce w szponach

„Panie doktorze czuję jakby mi ktoś serce ściskał kleszczami, zwłaszcza jak idę po schodach”.
Kiedy lekarz słyszy takie zdanie od swojego pacjenta zapala się u niego „czerwona lampka”, ponieważ informacja taka świadczyć może o chorobie wieńcowej. Jeżeli ktoś z czytelników miał takie uczucie i nie udał się do lekarza – to siedzi na bombie, która tyka.

Każdy ból w klatce piersiowej wymaga zdiagnozowania co do przyczyny jego powstania. Może jest to choroba kręgosłupa piersiowego, może nerwica a może ostra niewydolność krążenia wieńcowego zwana też dusznicą bolesną, a w języku chorych wieńcówką.
Dlatego apeluję do chorych -”masz ból w klatce piersiowej marsz do lekarza!” – i to jak najszybciej. Spotkanie z lekarzem może uratować ci życie. Lekarz zrobi EKG, być może próbę wysiłkową, zbada ci cholesterol, może zapisze leki – jeżeli tak się stanie, przyjmuj te leki, nie odstawiaj ich samodzielnie – konsekwencje mogą być bardzo przykre. Możliwości terapeutyczne i diagnostyczne w chorobie niedokrwiennej serca stale się zwiększają.

Obecnie w każdym większym mieście znajduje się oddział kardiologii inwazyjnej, gdzie można choremu przywrócić drożność w naczyniach wieńcowych. Warunek jest jeden – chory musi odpowiednio szybko trafić do lekarza.

Jeżeli chodzi o zioła – maja one zastosowanie w chorobie wieńcowej ale raczej nie zastąpią w całości leków chemicznych. W naszym Centrum Fitoterapii zalecamy: Cardiobonisan – mieszankę ziołową, Cardiobonisol – krople lub Cardiobon – kapsułki w zależności od tego jakie pacjent ma choroby towarzyszące i jaką formę preparatu preferuje. Zalecamy też środki obniżające cholesterol – Chitobon, który zmniejsza wchłanianie cholesterolu z pożywieniem i Lipobon, który eliminuje cholesterol już obecny w organizmie. Czasami dołączamy Bonimel głogowo – melisowy zwłaszcza jeżeli chory ma nadciśnienie tętnicze. Oczywiście sugerujemy dietę niskotłuszczową, dużą ilość owoców i ryb morskich, oliwę z oliwek, czasami jedną lampkę wina (nigdy więcej). Zwracamy uwagę na emocjonalne przyczyny zaostrzenia choroby wieńcowej, dlatego też czasami dołączamy Nerwobonisol lub Nerwobon. Nie wspomnieliśmy o papierosach, które należy oczywiście radykalnie odstawić.

Hydra o wielu głowach

Mitycznej hydrze po obcięciu 1 głowy odrastała nowa.
Analogia do Hydry nasuwa się gdy patrzy się na wspomniany już na łamach „Ziół dla Zdrowia” metaboliczny zespół X. Ma on wiele „głów”- otyłość (najczęściej brzuszna), nietolerancja glukozy (która prowadzi do cukrzycy), zwiększona krzepliwość krwi, podwyższony poziom lipidów (trójglicerydycholesterol), nadciśnienie.
Jak uderzyć w Hydrę aby ją zniszczyć?
Uderzenie lekami obniżającymi ciśnienie tętnicze krwi, obniżającymi poziom lipidów , obniżającymi poziom kwasu moczowego, obniżającymi poziom cukru w surowicy krwi, obniżającymi krzepliwość krwi – jest obcinaniem kolejnych głów. Niestety hydry nie da się zniszczyć poprzez obcinanie jej głów. Należy obciąć głowę najważniejszą, której nie widać gołym okiem. Ta głowa ukrywa się w źle funkcjonującym śródbłonku naczyń krwionośnych.
Mimo nakładów miliardów dolarów i zaprzęgniecie najtęższych umysłów wymyślono zaledwie kilka leków, które przedłużają życie chorym cierpiącym na „hydrę”. Im głębiej sięga się do przyczyn i mechanizmów powstawania wyżej wymienionych chorób dochodzi się do przekonania, że pień ich powstawania jest wspólny. Tak jakby patrzeć na wierzchołki góry lodowej. Wydaje się, że patrzymy na kilka gór, a dopiero bliższe spojrzenie ukazuje, że to jedna góra z wieloma wierzchołkami.

Cóż zatem oprócz leków syntetycznych można uczynić?

Zmiana stylu życia:

1. Nic tak dobrze nie robi jak wysiłek fizyczny („ruch jest w stanie zastąpić wiele leków, natomiast żaden lek nie zastąpi ruchu „- prof. Dega),
Wysiłek fizyczny obniża ciśnienie tętnicze krwi, obniża poziom glukozy w surowicy krwi, obniża również wagę,

2. Zdrowe czyli naturalne żywienie – nie chcę się szerzej o tym rozpisywać bo nie starczyłoby miejsca w tej publikacji. Wspomnę jedynie o kilku produktach bezspornie korzystnych: ryby morskie (zawierające kwasy Omega 3), czosnek, błonnik.

Zioła, witaminy, minerały jak też dieta, mają szerokie spektrum działania.

Jednak ostrze tych działań wycelowane jest w nieśmiertelną głowę Hydry, w śródbłonek naczyń krwionośnych. Tam znajduje się główne pole bitwy z Hydrą. Wielkim orężem jakim dysponuje choroba są wolne rodniki, związki niezwykle aktywne i bardzo szkodliwe dla naszego organizmu (wolne rodniki tlenowe powodują takie oddziaływanie na lipidy, iż te szybciej wytwarzają zmiany miażdżycowe w naczyniach krwionośnych).
Naszym orężem w walce z Hydrą są zmiatacze wolnych rodników. Z ziół to: miłorząb japoński, ostropest plamisty (lub wydzielona z niego sylimaryna) – ma on działanie antyoksydacyjne około 20 razy silniejsze niż powszechnie znany antyoksydant jakim jest Vitamina E, która także jest polecana. Silne własności antyoksydacyjne maja ekstrakty owoców jagodowych takich jak: aronia, borówka czarna czy żurawina.
Korzystny wpływ na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego maja ponadto Vitaminy z grupy B oraz Vit. C, magnez i Coenzym Q10.
Z ziół polecany jest ze wszystkich miar karczoch i kwiatostan głogu.
W Centrum Ziołolecznictwa O. Grzegorza z preparatów ziołowych stosujemy najczęściej Cardiobon(ekstrakt z miłorzębu, głogu oraz magnez) – przy dominujących objawach niewydolności krążenia, nadciśnienia lub choroby wieńcowej. Gdy chory ma wysoką wartość lipidów podajemy Lipobon (ekstrakt z miłorzębu i karczocha), Apibon (ekstrakt z pyłku pszczelego i propolisu).
W celu zneutralizowania wolnych rodników stosujemy bombę antyoksydacyjną tj. preparat Vitalbon, który zawiera ekstrakt z owoców żurawiny, aronii, zielonej herbaty oraz borówki czarnej.

Zespół metaboliczny X

Zespół metaboliczny X to zespół objawiający się występowaniem nadmiernej otyłości, zwiększonym stężeniem lipidów, w tym cholesterolu w surowicy krwi, zwiększoną krzepliwością i podwyższonym poziomem kwasu moczowego. Obecnie wg kryteriów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zespół tych objawów posiada kilkanaście procent populacji świata zachodniego.
Spowodowane jest to przede wszystkim złym odżywianiem, małą ilością ruchu. Być może substancjami chemicznymi dodawanymi do żywności, bądź
też zanieczyszczeniem środowiska naturalnego. Konsekwencją tego zespołu jest epidemia chorób układu krążenia i cukrzycy, jaka ogarnia świat zachodni.
Lekarze biją na alarm, gdyż nawet dzieci w wieku szkolnym mają objawy tego zespołu. Zmiany w tętnicach stwierdzono już u kilkunasto a nawet kilkuletnich dzieci z otyłością.
Grozi nam to, że długość życia dzieci obecnie narodzonych będzie krótsza niż ich rodziców i dziadków, czyli odwróci się kilkusetletnia tendencja, że dzieci żyją dłużej niż ich rodzice. Grozi nam katastrofa demograficzna. Niektóre kraje już podjęły działania np. Łotwa jako pierwszy kraj zakazała sprzedaży w sklepikach szkolnych fast – foodów.
Podobne działania powinno także wdrożyć Polskie Ministerstwo Zdrowia poprzez szeroką kampanię promującą zdrowe odżywianie – wykorzystując do tego przede wszystkim telewizję. Należy rozważyć zakaz zakupu pewnych produktów żywnościowych przez dzieci, które są bardzo wrażliwe na sugestywną reklamę telewizyjną.
Sugerujemy wprowadzić do sklepików szkolnych zdrową żywność.
U dorosłych lub dzieci należy wprowadzić leczenie preparatami naturalnymi wyłapującymi wolne rodniki i obniżającymi poziom cholesterolu.
Od dziesięcioleci promujemy
w Centrum Fitoterapii o. Grzegorza zdrowe, czyli naturalne odżywianie
z dodatkiem ziół.
Zioła przeciwmiażdżycowe są bezpieczne i można je stosować bez uszczerbku na zdrowiu. W naszym Centrum Fitoterapii najczęściej sugerujemy: Lipobon (2 – 3 x dziennie), który hamuje metabolizm cholesterolu i działa ochronnie na śródbłonek naczyń krwionośnych 1 kapsułkę oraz Chitobon, który zmniejsza wchłanianie tłuszczu z pokarmu 2 – 4 kapsułek przed posiłkiem zawierającym tłuszcz zwierzęcy lub mięso wieprzowe.
Czasami w zaawansowanej miażdżycy dodajemy Apibon 1 – 2 kapsułki dziennie. Żadne jednak leki nie zastąpią diety i ruchu. Apel o zmianę trybu życia to już nie truizm, to być może ostatni dzwonek przed dzwonem cmentarnym.