Autorem artykułów jest lek. med. Krzysztof Błecha, internista i specjalista rehabilitacji medycznej w Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza

Informacje zamieszczone na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, nie mogą być zastępstwem profesjonalnego medycznego doradztwa. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Przed podjęciem jakiegokolwiek działania związanego z terapią radzimy poinformować swojego lekarza o takim zamiarze.
Przed użyciem preparatów opisanych w artykułach, zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

Słabnące serce

Osłabienie pracy serca dotyczy najczęściej osób starszych zwłaszcza chorych na chorobę niedokrwienną serca, nadciśnienie tętnicze bądź mających wadę mięśnia sercowego.
Jakie są charakterystyczne objawy sugerujące osłabienie mięśnia sercowego, które powodują niewydolność krążenia? Objawy takie to przede wszystkim duszność i uczucie zmęczenia. Początkowo pojawiająca się po wysiłku (wychodzenie na schody), a w formie zaawansowanej już nawet w spoczynku. Duszność nasila się zwłaszcza w pozycji leżącej głównie w nocy i towarzyszą jej czasami nocne napady kaszlu.
Przy zaawansowanej niewydolności krążenia pojawiają się obrzęki w okolicy kostek, czasami wzdęcie, powiększenie wątroby, nudności i brak apetytu.
Lekarze od lat kwalifikują natężenie niewydolności krążenia używając klasyfikacji wg. NYHA (New York Heart Association):
- Klasa I – bezobjawowa dysfunkcja lewej komory serca,
- Klasa II – objawy wystepuj1ce przy normalnych aktywnościach,
- Klasa III – objawy przy aktywnościach poniżej normalnego poziomu,
- Klasa IV – objawy w spoczynku.
Leczenie osłabionego serca lekami jest w większości przypadków konieczne. Zioła stanowią pomocniczą terapię. Jednakże w niewielkim nasileniu choroby zwłaszcza w I i II stopniu wg. NYHA całkiem dobrze się sprawdzają. Podstawowe naszym zdaniem surowce zielarskie, które powinno się stosować w niewydolności krążenia to kwiat i owoc głogu, który zwiększa kurczliwość mięśnia sercowego i stabilizuje ciśnienie tętnicze. Ziele nawłoci, które działa odwadniająco poprzez zwiększenie wydalania moczu. Wykazano niedawno, iż ziele nawłoci działa w podobny sposób jak syntetyczne leki z grupy inhibitorów blokerów konwertazy angiotensyny ACEI – standardowo stosowane w terapii niewydolności krążenia i nadciśnienia.
Trzecim surowcem zielarskim, który wskazany jest w osłabieniu mięśnia sercowego jest miłorząb japoński znamy częściej pod łacińską nazwą ginko bilobae. Powoduje on poprawę mikrokrążenia, co ważne jest dla prawidłowego ukrwienia serca. Usprawnia on także usuwanie z organizmu wolnych rodników, uważanych za czynniki sprzyjające rozwojowi chorób układu krążenia. Słabe serce potrzebuje także magnezu i czasami koenzymu Q10.
W Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza aby wzmocnić serce polecamy dwa preparaty: Cardiobon i Lipobon. Cardionbon wspomaga pracę i ukrwienie mięśnia sercowego oraz odpowiada za utrzymanie prawidłowego ciśnienia tętniczego krwi. Poprawia ukrwienie mózgu. Lipobon natomiast ułatwia obniżanie poziomu cholesterolu w surowicy krwi.
Czasami zalecamy Cardiobonisol, zwłaszcza u ludzi starszych.

Co z tą pamięcią?

Zaburzenia pamięci to częsta przyczyna wizyt w naszym Centrum Fitoterapii. Występują one nagle jako efekt niedokrwienia mózgu, wylewów, udarów lub rozwijają się powoli z powodu miażdżycy. Kłopoty z pamięcią to schorzenie, z którym farmakoterapia zdecydowanie sobie nie radzi. Istnieje co prawda kilka preparatów poprawiających pamieć, ale generalnie działają one słabo lub ich działanie nie jest pewne.
Fitoterapia ma na zaburzenia pamięci znakomity środek, a jest nim miłorząb japoński (ginko biloba). To my prawdopodobnie pierwsi w Polsce wprowadziliśmy miłorząb do fitoterapii, gdyż stanowi on skład kropli Geriatrycznych (Cardiobonisol) już prawie od 20-tu lat. Mało znany jest też fakt, iż pierwsze miłorzęby jako rośliny sprowadził z Japonii św. Maksymilian Kolbe – możemy je podziwiać na krakowskich plantach koło Klasztoru O.O. Franciszkanów.
Wracając do terapeutycznych własności miłorzębu, z każdym rokiem dowiadujemy się o nim więcej. Ostatnio wykryto jego korzystne działanie w chorobie Alzheimera.
Działa on wielokierunkowo. Po pierwsze poprawia ukrwienie tkanki mózgowej, ale też innych narządów wewnętrznych. Działa protekcyjnie na tkankę mózgową, sprawiając, że tkanka mózgowa nawet słabo ukrwiona pracuje jak ukrwiona prawidłowo – bardzo rzadka właściwość.
Liść miłorzębu utrudnia tworzenie się zakrzepów w tętnicach m.in. mózgowych co przeciwdziała zatorom mózgowym, a w konsekwencji paraliżowi.
Miłorząb stymuluje pracę mózgu co ma znaczenie dla osób starszych lub intensywnie pracujących intelektualnie. W tym działaniu korzystnie jest łączyć go z korzeniem żeń- szenia. Takie połączenie występuje w Memobonie, który przez to jest preparatem wzmacniającym zarówno ciało jak i umysł. Wspomniane powyżej działania powodują ponadto, że Memobon łagodzi zawroty głowy, szumy uszne, o ile występują one z niedokrwieniem mózgu.

Miłorząb – ziele przyszłości

Liście miłorzębu japońskiego jako surowiec zielarski znane są od wielu lat. Znajdują szerokie zastosowanie w zaburzeniach koncentracji i pamięci, w zawrotach głowy oraz w szumach usznych. W okulistyce poprawiają ukrwienie w obrębie siatkówki, które może być upośledzone w miażdżycy, cukrzycy i nadciśnieniu. Miłorząb wykazuje wiele udowodnionych setkami badań klinicznych pozytywnych własności.

Badania nad leczniczym działaniem miłorzębu trwają cały czas i ciągle dowiadujemy się o nowych sensacyjnych odkryciach, np. takich jak niedawno zaobserwowane dobre efekty terapeutyczne w chorobie Alzheimera.

Najważniejsza do tej pory odkryta własność miłorzębu to poprawa ukrwienia wielu narządów wewnętrznych, a zwłaszcza ukrwienia mózgu. Ginkgo biloba na tyle usprawnia metabolizm tkanki mózgowej, że mimo, iż jest ona słabo ukrwiona, a przez to niedotleniona, np. przy zmianach miażdżycowych, to mózg funkcjonuje prawidłowo.

Ciała czynne liścia miłorzębu utrudniają tworzenie się zakrzepów w naczyniach krwionośnych. Wyciąg z liścia ginko biloba hamuje powstawanie się wolnych rodników tlenowych, przez co przeciwdziała tworzeniu zmian miażdżycowych w naczyniach krwionośnych. Ma to niebagatelne znaczenie zwłaszcza u osób starszych, które są w większym stopniu narażone na zakrzep tętnic mózgowych i wynikające z nich niedowłady i paraliże. Podobnie jak kasztanowiec, uszczelnia naczynia włosowate, a dodatkowo powoduje ich rozszerzenie, co usprawnia krążenie krwi w żylakach goleni. Ze względu na swe właściwości miłorząb aktywizuje pracę mózgu. Jest znakomitym stymulatorem dla ludzi intensywnie pracujących umysłowo, np. uczących się. Zaznaczyć też trzeba, że jest on ziołem praktycznie pozbawionym działań ubocznych. Dlatego też nadaje się świetnie jako preparat działający profilaktycznie

Ekstrakt z liścia miłorzębu dostępny jest jako pojedynczy preparat Ginkobon Forte. Występuje także z ekstraktem z głogu i magnezem w przeparcie Cardiobon, który usprawnia serce przy niewydolności krążenia, nadciśnieniu tętniczym i chorobie wieńcowej. Z ekstraktem z korzenia żeń-szenia obecny jest w preparacie Memobon, który łagodzi zawroty głowy i szumy uszne oraz poprawia pamięć. W preparacie Venobon, w połączeniu z ekstraktem kasztanowca, usprawnia krążenie żylne i łagodzi objawy żylaków, pajączków naczyniowych i hemoroidów. Z ekstraktem z karczocha w preparacie Lipobon obniża poziom cholesterolu w surowicy krwi.