Autorem artykułów jest lek. med. Krzysztof Błecha, internista i specjalista rehabilitacji medycznej w Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza

Informacje zamieszczone na tej stronie służą wyłącznie do celów edukacyjnych, nie mogą być zastępstwem profesjonalnego medycznego doradztwa. Stan zdrowia i wszelkie jego zaburzenia winny być konsultowane z właściwymi służbami medycznymi. Przed podjęciem jakiegokolwiek działania związanego z terapią radzimy poinformować swojego lekarza o takim zamiarze.
Przed użyciem preparatów opisanych w artykułach, zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

Dieta śródziemnomorska chroni przed rakiem

Do takich wniosków doszli badacze z Uniwersytetu Harwarda badając ponad 20 tysięcy Greków, Hiszpanów i Francuzów. Okazało się, że dieta z dużą zawartością ryb morskich, warzyw i owoców oraz zawierająca niskotłuszczowe produkty mleczne jest też bardzo zdrowa dla serca.

Starano się wyodrębnić, które z produktów mają szczególnie korzystne działanie dla naszego zdrowia. Okazały się nimi oliwa z oliwek, która może zmniejszyć ogólne ryzyko zachorowania na raka o prawie 10%. Z kolei brokuły i groch zmniejszają zachorowanie na raka prostaty. Bardzo dobrze na organizm wpływa także rezygnacja z czerwonego mięsa a zwłaszcza zastąpienie go soczewicą, fasolą czy grochem.

To kolejny dowód, że żywność zgodnie z twierdzeniem Hipokratesa może być także lekiem. Dowody na to spadają jak grad na skostniałe poglądy niektórych lekarzy i przedstawicieli producentów leków.

Przypominam, że od kilku lat wiemy, że likopen zawarty w pomidorach i czerwona papryka chronią przed rakiem. Badania nad przeciwnowotworowym działaniem najważniejszych składników aktywnych diety śródziemnomorskiej, które neutralizują wolne rodniki trwają od lat. Już 4 lata temu potwierdzono, że związki przeciwutleniające z owoców aronii i borówki czarnej hamują wzrost komórek nowotworowych. Co ciekawe antocyjany (barwniki roślin o kolorze najczęściej niebieskim i filetowym) nie tylko zmniejszają ogólną aktywność wolnych rodników w organizmie ale też zwiększają tą aktywność w obrębie komórek nowotworowych inicjując w ten sposób proces apoptozy (umierania) tych patologicznych komórek.

Dieta śródziemnomorska nie zawsze jest możliwa do zrealizowania w naszym klimacie, dlatego zachęcamy do zażywania antyoksydantów pod postacią skoncentrowanych ekstraktów lub spożywania niewielkich ilości wina czerwonego – Panie mogą 1 (ok. 100ml), a Panowie maksymalnie 2 kieliszki (w większych ilościach alkohol szkodzi).

W Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza staramy się, aby wszyscy chorzy na choroby układu krążenia i choroby nowotworowe zażywali preparaty antyoksydacyjne np. Vitalbon (połączenie ekstraktów z owoców żurawiny, liści aronii, liści zielonej herbaty i owoców borówki).

Rak trzustki – nadzieja w fitoterapii

Rak trzustki to wyjątkowo trudny do wykrycia i do leczenia nowotwór.
W ostatnich czasach duże nadzieje wiąże się z leczeniem dietetycznym i ziołolecznictwem.
Nadzieje te pojawiły się po publikacji w American Journal of Epidemiology wyników badań zwyczajów dietetycznych 183 tys. osób. Badania prowadzono przez okres 8 lat i wykazały one, że częste jedzenie brokułów, kapusty, jabłek i cebuli zmniejsza ryzyko raka trzustki o 23%.
Przypuszcza się, że produkty te zmniejszają prawdopodobieństwo raka z powodu swego działania antyoksydacyjnego, czyli usuwania wolnych rodników, które są głównymi sprawcami m.in. raka i chorób układu krążenia. Kolejnym powodem do optymizmu są obserwacje poczynione przez naukowców z Thomas Jefferson University z USA. Badali oni wpływ stosowania nasion czarnuszki na raka trzustki. Badania są na razie prowadzone na zwierzętach laboratoryjnych. Stwierdzono w nich, że u 67% przypadków stosujących nasiona czarnuszki doszło do wyraźnego zmniejszenia się wielkości guza nowotworowego. Zażywanie preparatów z nasion czarnuszki zmniejszyło także ilość przerzutów tego nowotworu oraz osłabiło proces zapalny w obrębie trzustki.
W innym badaniu na zwierzętach stwierdzono zmniejszenie zapadalności na raka jelita grubego po zastosowaniu oleju z nasion czarnuszki.
Doniesienia naukowe na temat oleju z nasion czarnuszki są wręcz rewelacyjne, ale nie są dla lekarza z Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza zaskoczeniem. Od niedawna stosujemy preparat Alerbon, który zawiera olej z nasion czarnuszki u chorych na choroby alergiczne, takie jak katar sienny, astma alergiczna i alergia skórna. We wszystkich tych schorzeniach efekt działania tego preparatu jest zaskakująco rewelacyjny.
Olej z nasion jest praktycznie pozbawiony działań niepożądanych i można go bezpiecznie stosować nawet u dzieci.
Dane te modyfikują naszą koncepcję leczenia chorób nowotworowych. Do tej pory stosowaliśmy w nowotworach:
- stymulacje odporności organizmu preparatem Apibon 3 x dziennie 1 kapsułkę.
- działaliśmy antyoksydacyjnie stosując Vitalbon 2 x dziennie.
- odtruwaliśmy organizm preparatami: Nefrobonisol 1 x dziennie 1 łyżeczka i Hepatobon 2 x dziennie 1 kapsułkę.
Obecnie do tej koncepcji dodajemy także Alerbon w dawce 3 x dziennie 1 kapsułkę.

Czy czarnuszka leczy nowotwory?

Małe czarne ziarenko, które wielu z nas zna jako kuchenną przyprawę może zrewolucjonizować terapię nowotworów.
Media i to nie tylko naukowe zelektryzowała wiadomość z początku tego roku, zaprezentowana na posiedzeniu Amerykańskiego Towarzystwa Walki z Rakiem, a przedstawiona przez naukowców z prestiżowego Uniwersytetu Thomasa Jeffersona, iż nasiona czarnuszki mogą być używane w leczeniu i profilaktyce raka trzustki.
Wniosek ten wysunięto na podstawie badania przeprowadzonego na zwierzętach laboratoryjnych, które ten nowotwór posiadały. U 67% zwierząt, u których stosowano czarnuszkę zaobserwowano wyraźne zmniejszenie się tego nowotworu. Wiadomość ta wlała nadzieje w serca ludzi chorych na raka i to nie tylko raka trzustki. Nadzieja ta jest uzasadniona, gdyż w różnych ośrodkach naukowych prowadzone są liczne badania tego surowca zielarskiego.
Wynika z nich, że u zwierząt laboratoryjnych pozytywne efekty po stosowaniu czarnuszki zaobserwowano w wypadku raka jelita grubego, a także w wypadku raka sutka.
Co dziwne efekt działania czarnuszki nie ogranicza się tylko do chorób nowotworowych, gdyż zauważono również ochronne działanie tegoż nasionka na komórki wątroby poddawane oddziaływaniu substancji toksycznych. Wykryto też, że działa ona przeciwbólowo, przeciwzapalnie i immunostymulująco. W Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza stosujemy preparat Alerbon zawierający olej z nasion czarnuszki siewnej, zwanej też egipską, z bardzo dużym powodzeniem u chorych cierpiących na choroby alergiczne.
W zasadzie nasze obserwacje na ten moment potwierdzają jej pozytywny wpływ na łagodzenie objawów kataru alergicznego, astmy alergicznej a także skórnych objawów alergii.
Nie możemy potwierdzić jednoznacznie jaki efekt wywołuje Alerbon u ludzi z nowotworami, gdyż nie mamy do tego wystarczających danych – preparat stosujemy zaledwie kilka miesięcy. Zalecamy jednak stosować Alerbon chorym na nowotwory, gdyż nasienie czarnuszki jest po pierwsze nieszkodliwe i spożywane jako przyprawa od kilku tysięcy lat. Po drugie, dane jakie mamy z literatury naukowej, a także z własnych obserwacji, mówią, że może mieć ona własności przeciwnowotworowe. To wszystko sprawia, że jej stosowanie u ludzi chorych na nowotwory, może tym ludziom pomóc. Nauce nie jest do końca znany mechanizm działania tego maleńkiego ziarenka, jednakże badania nad czarnuszką są bardzo intensywne i pewnie niedługo zostanie ten mechanizm dokładnie poznany.