Serce na wiosnę

Przedwiośnie i wiosna to dwie zupełnie skrajne pory roku dla serca. O ile wiosna – mam na myśli maj – to okres bardzo dobry i to nie tylko z powodu sercowych uniesień, o tyle marzec i przełom marca i kwietnia jest dla sercowców bardzo niebezpieczny. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych. Popularne kiedyś było stare polskie przysłowie mówiące: „jeżeli starzec przeżyje marzec reszta miesięcy jest mu dana w darze”. Tą starą ludową mądrość potwierdzają kardiolodzy, gdyż stan chorych na choroby krążenia szczególnie w marcu często się pogarsza.

Dlatego też radzimy przygotować się na to, iż znaczne wahania pogodowe charakteryzujące ten miesiąc mogą napytać nam biedy. Sugerujemy chorym wzmocnienie swego serca poprzez stosowanie ziół poprawiających jego ukrwienie i siłę. Dobrze do tego nadają się krople Cardiobonisol, a także kapsułki Cardiobon. Można też stosować napary z ziół np. Cardiobonisanu. Należy także obniżyć poziom cholesterolu jeżeli jest podwyższony. Przyda się do tego celu Lipobon, zawierający w swym składzie ekstrakt z karczocha i miłorzębu japońskiego. Poza stosowaniem ziół warto zmodyfikować dietę o potrawy zawierające dużo warzyw i owoców, gdyż wykazują one własności antyoksydacyjne, a przez to zmniejszają prawdopodobieństwo zakrzepów naczyniowych i rozwoju miażdżycy. Osoby, które mają dietę ubogą w warzywa i owoce powinny zażywać chociaż ekstrakty z nich. Można stosować np. preparat Vitalbon, który jest prawdziwą bombą antyoksydacyjną.