Mamo, tato – wolę wodę!

Od pewnego czasu trwa w szkołach i przedszkolach akcja: Mamo, tato wolę wodę”. Akcja koordynowana jest przez Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. Ma ona na celu wyeliminowanie z diety dzieci, zwłaszcza w wieku 7-9 lat, słodzonych napojów i soków. Lansuje się zastąpienie ich wodą. Akcja ta jest godna poparcia, gdyż z Zachodu idzie do nas epidemia otyłości u dzieci.
Lato jakie mamy „za pasem” sprzyja kontynuowaniu akcji i wzbogacaniu jej o kolejny slogan: „Mamo, tato chcę na rower, boisko, basen itp., zamiast telewizji”. Lato sprzyja temu, aby spełnić te oczekiwania dziecka i towarzyszyć mu w jego aktywności fizycznej. A co robić jeżeli nasze dziecko jest już otyłe lub ma nadwagę?. Musimy zintensyfikować działania, gdyż otyłe dziecko to w przyszłości chory dorosły.
Dzieci stanowią tą grupę pacjentów, którzy nie mogą zażywać wielu leków, którymi wspiera się czasami leczenie otyłości u dorosłych. Dlatego właśnie u nich sprawdzają się suplementy diety, zwłaszcza te, które nie wchłaniają się z przewodu pokarmowego i działają w obrębie jelit. W leczeniu otyłości polecanym środkiem jest Regulobon. Jest to preparat zawierający błonnik pokarmowy, łupiny z babki płesznika i z ziaren owsa oraz bakterie probiotyczne. Regulobon jest całkowicie bezpieczny, również u dzieci. Ma on konsystencję proszku, który zażywa się po zmieszaniu z wodą, sokiem owocowym lub jogurtem, np. 1 lub 2 czubate łyżeczki Regulobonu na 1 szklankę wody (należy go wypić od razu po zmieszaniu). Można go przyjmować przed lub w trakcie jedzenia.
Regulobon ogranicza wchłanianie składników ze spożywanych produktów podczas ich przyjmowania ponadto zmniejsza również ilość zjadanych pokarmów. U osób otyłych można zastąpić 1 lub 2 posiłki właśnie Regulobonem zmieszanym z jogurtem naturalnym – dzieci 1 czubata łyżeczka do małego jogurtu, a dorośli 2 łyżeczki.
Zażycie 3-4 łyżeczek Regulobonu jednocześnie z wodą lub jogurtem może przyspieszać oddanie stolca, gdyż jest to także środek, który łagodzi zaparcia.