Katar sienny

Szacuje się, że schorzenie to dotyczy ¼ Polaków. Rozumiemy, iż stosowanie ziół może budzić kontrowersje i trudno uwierzyć, zwłaszcza lekarzom, że zioła mogą działać skutecznie w schorzeniu, z którym nie dają sobie rady czasami nawet silne leki syntetyczne. Dlatego pragniemy przytoczyć kilka opinii naukowych dotyczących czarnuszki siewnej, która to roślina ma właśnie takie działanie, i z której robiony jest Alerbon. Najważniejszym badaniem naukowym, które przekonało nas do zastosowania czarnuszki siewnej w chorobach alergicznych było badanie porównujące siłę działania tejże czarnuszki do działania 10 mg cetyryzyny – typowego leku przeciwalergicznego stosowanego np. w leczeniu kataru siennego. Badanie prowadzone było na 40 osobach chorych na sezonowy alergiczny nieżyt nosa.

Wynik podawania 10 mg cetyryzyny i 250 mg czarnuszki siewnej był taki sam. Jednak grupa zażywająca cetyryzynę miała więcej negatywnych objawów po podaniu np. senność. Badanie prowadzone było przez Katedry Farmakologii na Uniwersytecie Medycznym Jamshoro w Pakistanie oraz na Uniwersytecie w Karachi w Pakistanie.

Nie są to jedyne dane naukowe dotyczące przeciwalergicznego działania nasion czarnuszki. W chwili obecnej już sami dysponujemy setkami pacjentów, którzy doskonale zareagowali na stosowanie Alerbonu. Nie tyczyło się to jedynie kataru siennego, ale także bardziej poważnych alergicznych schorzeń jak np. astma alergiczna. Stosowaliśmy Alerbon m.in. u dzieci z napadami nocnego astmatycznego kaszlu. Sprawdzał się także u osób z objawami alergii pokarmowej i skórnej.

Co ważne czarnuszka jest popularną przyprawą stosowaną w kuchni całego świata, a zwłaszcza w krajach arabskich od tysięcy lat. Tak więc z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że jej stosowanie jest bezpieczne. Co więcej jest surowcem zielarskim w ostatnich czasach bardzo szeroko badanym. Istnieją doniesienia naukowe o tym, że wyciągi z czarnuszki skutecznie leczyły raka trzustki u zwierząt laboratoryjnych. Badania na ten temat przedstawiono na konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Naukowego skupiającego onkologów, a prezentowała je dr Hwyda Arafat z prestiżowego Uniwersytetu Thomasa Jeffersona w USA.