Hydra o wielu głowach

Mitycznej hydrze po obcięciu 1 głowy odrastała nowa.
Analogia do Hydry nasuwa się gdy patrzy się na wspomniany już na łamach „Ziół dla Zdrowia” metaboliczny zespół X. Ma on wiele „głów”- otyłość (najczęściej brzuszna), nietolerancja glukozy (która prowadzi do cukrzycy), zwiększona krzepliwość krwi, podwyższony poziom lipidów (trójglicerydycholesterol), nadciśnienie.
Jak uderzyć w Hydrę aby ją zniszczyć?
Uderzenie lekami obniżającymi ciśnienie tętnicze krwi, obniżającymi poziom lipidów , obniżającymi poziom kwasu moczowego, obniżającymi poziom cukru w surowicy krwi, obniżającymi krzepliwość krwi – jest obcinaniem kolejnych głów. Niestety hydry nie da się zniszczyć poprzez obcinanie jej głów. Należy obciąć głowę najważniejszą, której nie widać gołym okiem. Ta głowa ukrywa się w źle funkcjonującym śródbłonku naczyń krwionośnych.
Mimo nakładów miliardów dolarów i zaprzęgniecie najtęższych umysłów wymyślono zaledwie kilka leków, które przedłużają życie chorym cierpiącym na „hydrę”. Im głębiej sięga się do przyczyn i mechanizmów powstawania wyżej wymienionych chorób dochodzi się do przekonania, że pień ich powstawania jest wspólny. Tak jakby patrzeć na wierzchołki góry lodowej. Wydaje się, że patrzymy na kilka gór, a dopiero bliższe spojrzenie ukazuje, że to jedna góra z wieloma wierzchołkami.

Cóż zatem oprócz leków syntetycznych można uczynić?

Zmiana stylu życia:

1. Nic tak dobrze nie robi jak wysiłek fizyczny („ruch jest w stanie zastąpić wiele leków, natomiast żaden lek nie zastąpi ruchu „- prof. Dega),
Wysiłek fizyczny obniża ciśnienie tętnicze krwi, obniża poziom glukozy w surowicy krwi, obniża również wagę,

2. Zdrowe czyli naturalne żywienie – nie chcę się szerzej o tym rozpisywać bo nie starczyłoby miejsca w tej publikacji. Wspomnę jedynie o kilku produktach bezspornie korzystnych: ryby morskie (zawierające kwasy Omega 3), czosnek, błonnik.

Zioła, witaminy, minerały jak też dieta, mają szerokie spektrum działania.

Jednak ostrze tych działań wycelowane jest w nieśmiertelną głowę Hydry, w śródbłonek naczyń krwionośnych. Tam znajduje się główne pole bitwy z Hydrą. Wielkim orężem jakim dysponuje choroba są wolne rodniki, związki niezwykle aktywne i bardzo szkodliwe dla naszego organizmu (wolne rodniki tlenowe powodują takie oddziaływanie na lipidy, iż te szybciej wytwarzają zmiany miażdżycowe w naczyniach krwionośnych).
Naszym orężem w walce z Hydrą są zmiatacze wolnych rodników. Z ziół to: miłorząb japoński, ostropest plamisty (lub wydzielona z niego sylimaryna) – ma on działanie antyoksydacyjne około 20 razy silniejsze niż powszechnie znany antyoksydant jakim jest Vitamina E, która także jest polecana. Silne własności antyoksydacyjne maja ekstrakty owoców jagodowych takich jak: aronia, borówka czarna czy żurawina.
Korzystny wpływ na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego maja ponadto Vitaminy z grupy B oraz Vit. C, magnez i Coenzym Q10.
Z ziół polecany jest ze wszystkich miar karczoch i kwiatostan głogu.
W Centrum Ziołolecznictwa O. Grzegorza z preparatów ziołowych stosujemy najczęściej Cardiobon(ekstrakt z miłorzębu, głogu oraz magnez) – przy dominujących objawach niewydolności krążenia, nadciśnienia lub choroby wieńcowej. Gdy chory ma wysoką wartość lipidów podajemy Lipobon (ekstrakt z miłorzębu i karczocha), Apibon (ekstrakt z pyłku pszczelego i propolisu).
W celu zneutralizowania wolnych rodników stosujemy bombę antyoksydacyjną tj. preparat Vitalbon, który zawiera ekstrakt z owoców żurawiny, aronii, zielonej herbaty oraz borówki czarnej.