Co z tą pamięcią?

Zaburzenia pamięci to częsta przyczyna wizyt w naszym Centrum Fitoterapii. Występują one nagle jako efekt niedokrwienia mózgu, wylewów, udarów lub rozwijają się powoli z powodu miażdżycy. Kłopoty z pamięcią to schorzenie, z którym farmakoterapia zdecydowanie sobie nie radzi. Istnieje co prawda kilka preparatów poprawiających pamieć, ale generalnie działają one słabo lub ich działanie nie jest pewne.
Fitoterapia ma na zaburzenia pamięci znakomity środek, a jest nim miłorząb japoński (ginko biloba). To my prawdopodobnie pierwsi w Polsce wprowadziliśmy miłorząb do fitoterapii, gdyż stanowi on skład kropli Geriatrycznych (Cardiobonisol) już prawie od 20-tu lat. Mało znany jest też fakt, iż pierwsze miłorzęby jako rośliny sprowadził z Japonii św. Maksymilian Kolbe – możemy je podziwiać na krakowskich plantach koło Klasztoru O.O. Franciszkanów.
Wracając do terapeutycznych własności miłorzębu, z każdym rokiem dowiadujemy się o nim więcej. Ostatnio wykryto jego korzystne działanie w chorobie Alzheimera.
Działa on wielokierunkowo. Po pierwsze poprawia ukrwienie tkanki mózgowej, ale też innych narządów wewnętrznych. Działa protekcyjnie na tkankę mózgową, sprawiając, że tkanka mózgowa nawet słabo ukrwiona pracuje jak ukrwiona prawidłowo – bardzo rzadka właściwość.
Liść miłorzębu utrudnia tworzenie się zakrzepów w tętnicach m.in. mózgowych co przeciwdziała zatorom mózgowym, a w konsekwencji paraliżowi.
Miłorząb stymuluje pracę mózgu co ma znaczenie dla osób starszych lub intensywnie pracujących intelektualnie. W tym działaniu korzystnie jest łączyć go z korzeniem żeń- szenia. Takie połączenie występuje w Memobonie, który przez to jest preparatem wzmacniającym zarówno ciało jak i umysł. Wspomniane powyżej działania powodują ponadto, że Memobon łagodzi zawroty głowy, szumy uszne, o ile występują one z niedokrwieniem mózgu.